Taktyka „w górę bocznym szlakiem, w dół głównym” może pomóc uniknąć części tłoku podczas górskiej wycieczki. Zamiast od początku iść trasą, którą wybiera większość turystów, podchodzisz mniej uczęszczanym wariantem, a popularniejszy zostawiasz na powrót. To sposób planowania wędrówki, nie gwarancja pustego szlaku: jego skuteczność zależy od przebiegu tras, pory wyjścia i miejsca, w którym oba warianty się łączą.

Dlaczego wybór szlaku może zmienić przebieg wycieczki?

Ruch w górach nie rozkłada się równomiernie. Turyści skupiają się przy znanych celach, dogodnych wejściach i trasach, które najłatwiej znaleźć na mapie lub w opisach wycieczek. Jeśli w dany rejon prowadzą dwa oznakowane warianty, jeden z nich może być wyraźnie popularniejszy. Wybranie drugiego na podejście daje wtedy szansę na spokojniejszy początek dnia.

Skalę różnic pokazują dane z Tatrzańskiego Parku Narodowego. W 2024 roku Dolinę Kościeliską odwiedziło ponad 530 tys. osób, podczas gdy w Dolinie Olczyskiej odnotowano około 30,7 tys. wejść. Nie są to dwa warianty tej samej wycieczki, więc liczby nie mówią, którą trasą należy iść. Pokazują jednak, jak nierównomiernie rozkłada się zainteresowanie poszczególnymi miejscami.

W całym 2024 roku TPN odnotował około 5,09 mln wejść. Szczególnie intensywny był okres wakacyjny: w sierpniu zarejestrowano ponad 992 tys. wejść, a w lipcu około 832 tys. Przy takiej skali ruchu wybór trasy i godziny wyjścia może mieć większe znaczenie niż w spokojniejszym terminie. Trzeba przy tym pamiętać, że statystyka wejść nie oznacza liczby różnych osób ani nie pokazuje dokładnie, ilu turystów będzie o konkretnej porze na wybranym odcinku.

Na czym polega taktyka „bocznym w górę, głównym w dół”?

Najłatwiej zastosować ją tam, gdzie dwa szlaki prowadzą do wspólnego celu lub łączą się w punkcie pozwalającym ułożyć pętlę. Podejście planujesz mniej popularnym wariantem, a zejście — główną trasą. Dzięki temu nie pokonujesz najruchliwszego odcinka w obu kierunkach i masz szansę spędzić część wycieczki z dala od największego strumienia turystów.

Nie oznacza to jednak, że zejście będzie wolne od tłumu. Jeśli oba warianty łączą się przed wąskim przejściem albo szczytem, wszyscy mogą spotkać się właśnie tam. Podobnie będzie na głównym szlaku prowadzącym do popularnego wyjścia z doliny. Dlatego przy oglądaniu mapy warto zwrócić uwagę nie tylko na początek i koniec pętli, lecz także na miejsce połączenia tras oraz odcinki, których nie da się ominąć.

Znaczenie ma również kierunek ruchu innych osób. Schodząc głównym szlakiem, możesz mijać turystów dopiero rozpoczynających podejście. Na szerokiej drodze zwykle oznacza to mniej utrudnień niż na wąskiej ścieżce, ale nie warto tego zakładać bez sprawdzenia charakteru terenu. Sama zamiana kierunku pętli nie usuwa zatoru z miejsca, przez które każdy musi przejść.

Jak wybrać boczny wariant, żeby nie zamienić tłoku na trudności?

„Boczny” oznacza tu mniej uczęszczany, a nie łatwiejszy. Szlak może być spokojniejszy dlatego, że jest dłuższy, bardziej stromy albo prowadzi po mniej wygodnej nawierzchni. Przed wyjściem porównaj oba warianty jako całość, zamiast kierować się tylko czasem dojścia do celu.

  • Sprawdź długość i przewyższenie pętli oraz to, ile podejścia przypada na boczny odcinek.
  • Oceń charakter terenu: strome zejścia, odsłonięte fragmenty i śliska nawierzchnia wymagają innych umiejętności niż szeroka droga.
  • Ustal, gdzie szlaki się łączą i czy połączenie pozwala wrócić do punktu startu bez dokładania nieplanowanego odcinka.
  • Sprawdź aktualne warunki, ewentualne zamknięcia oraz zasady przejścia wybraną trasą.

Szczególnej uwagi wymaga zejście. Popularny szlak nie jest automatycznie bezpieczniejszy tylko dlatego, że chodzi nim więcej osób. Po kilku godzinach marszu łatwiej stracić koncentrację, a mokre kamienie czy stromy odcinek mogą być wymagające właśnie podczas schodzenia. Wybieraj więc kierunek pętli tak, by na powrót zostały czas i siły.

Nie każdy szlak można też przejść w dowolnym kierunku. Ograniczenia mogą wynikać z lokalnych zasad albo z ukształtowania terenu. Jeśli planowana pętla obejmuje trudny fragment, sprawdź jej przebieg i aktualne komunikaty przed wyjściem. Mniejszy ruch nie uzasadnia wchodzenia na trasę niedostosowaną do twojego doświadczenia lub warunków.

Godzina wyjścia jest równie ważna jak kierunek pętli

Nawet dobrze wybrany boczny szlak może być ruchliwy w popularny dzień. Wcześniejszy start zwiększa szansę na spokojniejsze podejście i zostawia więcej czasu na odpoczynek, zmianę planu lub powrót przed pogorszeniem warunków. Nie daje jednak pewności, że ominiesz kolejkę w miejscu, przez które prowadzi tylko jedna droga.

Dobrym przykładem są szczególnie popularne cele tatrzańskie. Latem 2024 roku na wejście na Giewont czekano niekiedy nawet do dwóch godzin. Jeśli zator tworzy się przy końcowym odcinku, alternatywne podejście może zapewnić spokojniejszą wędrówkę wcześniej, ale nie pozwoli ominąć samej kolejki. W takiej sytuacji sensowniejszą zmianą planu bywa wybór innego celu niż szukanie coraz trudniejszego dojścia do tego samego miejsca.

Planując wycieczkę, sprawdź także drogę powrotną. Jeśli pętla kończy się w innym punkcie niż się zaczyna, dolicz dojście do parkingu lub przystanku. Przy dłuższym bocznym podejściu pozornie krótki odcinek na końcu dnia może okazać się uciążliwy. Zapas czasu pozwala też zrezygnować z pętli, gdy pogoda, stan szlaku albo tempo marszu odbiegają od planu.

Kiedy ten sposób ma sens, a kiedy lepiej wybrać inną trasę?

Taktyka najlepiej sprawdza się wtedy, gdy istnieją dwa legalnie dostępne, oznakowane warianty o trudności odpowiedniej dla uczestników wycieczki, a mniej popularny pozwala ominąć znaczną część głównego szlaku. Jej zaletą jest spokojniejszy odcinek marszu, nie pewność, że przez cały dzień spotkasz mniej osób.

Jeżeli boczny wariant jest zbyt trudny, źle oznakowany w danych warunkach lub wymaga przejścia, na które nie masz czasu, lepiej z niego zrezygnować. Podobnie wtedy, gdy oba szlaki szybko się łączą i dalsza część trasy prowadzi przez najbardziej zatłoczone miejsce. Możesz wówczas wybrać inny termin, wcześniejszą godzinę wyjścia albo mniej popularny cel. Spokojniejsza wycieczka nie powinna odbywać się kosztem bezpieczeństwa — a na szlaku warto zachować gotowość do zawrócenia lub zmiany planu, jeśli warunki okażą się gorsze od przewidywanych.

Przeczytaj również: